olski.skład.przegląd¶
Czy czytelnik odzyska z tekstu to drzewo, które ten tekst wypuściło.
Drzewo jest jednoznaczne z definicji, a napis, który z niego wychodzi, nie musi być,
i te dwie rzeczy rozchodzą się cicho:
zgodność jest policzona, rama sprawdzona, forma wzięta ze słownika,
a mimo to Koszt szynki przewyższa koszt bułki. nie mówi, co tu jest większe.
Ten moduł jest miejscem, w którym takie zdanie się zgłasza,
a dlaczego zgłasza, zamiast się nie skompilować,
rozstrzyga docs/po-wypisaniu.md wraz z resztą postawy tego przeglądu.
Liczone jest to z form, które skład sam wypisał, i nic poza nimi nie wchodzi. Rola wraca czytelnikowi z formy i z czasownika, więc pyta się o jedno i o drugie: czy rola wypisana tutaj stoi w formie, którą czyta się także w tej drugiej pozycji, i czy czasownik tych dwóch ról nie rozróżnia. Obie odpowiedzi wychodzą z linearyzacji, bo obie są formami, a form skład nie zgaduje: wypisuje rolę drugi raz i porównuje napisy.
Wypisuje je w kontekście, którym linearyzacja to zdanie składała, bo to on rozstrzyga, jakim napisem ono wyszło: podmiot bywa opuszczony, a rzecz wskazana wychodzi zaimkiem. Zdanie mierzone jako stojące samo jest przez to innym zdaniem niż to, które autor dostał, i te dwa mają różne role widoczne.
Jest to ten sam pomiar, który stoi w pomijalny w olski/skład/składnia.py.
Tamten pyta, czy podmiot wróci czytelnikowi z formy czasownika,
i liczy to tak, że wypisuje formę dla każdego, kto mógłby ją wyciągnąć.
Tutaj pytanie jest o rolę zamiast o podmiot, a sposób ten sam,
i dlatego kolizja nie jest tu wyjątkiem: obie rzeczy są własnością napisu,
a nie błędem drzewa, które ten napis wypuściło.
Wieloznaczność jest przy tym przekleństwem parsera, a nie generatora.
harness/wieloznaczność.py liczy tę samą klasę nad cudzym tekstem
i musi zgadywać z form to, co tutaj wiadomo z drzewa:
gdzie kończy się grupa imienna, co jest uczestnikiem, a co stoi pod przyimkiem,
i przy którym orzeczeniu para stanęła.
Sam nazywa przez to swoją liczbę górnym oszacowaniem.
Tutaj żadne z tych pytań się nie stawia,
bo uczestnicy są w drzewie wymienieni, a orzeczenie jest w nim węzłem.
Poprawiło to raz tamten pomiar, o czym mówi w nim _obojętny.
Klasa jest tu jedna z dwóch, które ta wieloznaczność ma nad polszczyzną.
Przyłączenia ten przegląd nie zgłasza,
bo o wyrażeniu przyimkowym drzewo mówi to, czego przy rolach nie mówi:
okolicznik dochodzi w nim do zdarzenia zawsze, więc każde miejsce byłoby trafieniem,
a raport zgłaszający każde zdanie z przyimkiem nie oddziela niczego od niczego.
Czym to zawęzić, jest osobnym pytaniem i trzyma je todo/.
Kolizja
dataclass
¶
Dwie role jednego zdarzenia, których czytelnik od siebie nie odróżni.
Klasy to zgłoszenie nie niesie, bo klasa jest jedna, a pole o jednej wartości mówi, że druga zaraz dojdzie, i mówi to niezależnie od tego, czy dojdzie.
Source code in olski/skład/przegląd.py
56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 | |
formy
instance-attribute
¶
__init__(formy)
¶
opisz()
¶
Zdanie, które autor ma przeczytać, wraz z tym, na czym zarzut stoi.
Source code in olski/skład/przegląd.py
72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 | |
przejrzyj(drzewo, kontekst=TERAZ)
¶
Kolizje w zdaniu, które z tego drzewa wychodzi, po jednej na orzeczenie.
Zestawiany jest podmiot z każdym uczestnikiem obok niego, bo wymienić się mogą tylko te dwie role: pozycji podmiotu jest jedna, więc dwa dopełnienia przy jednym czasowniku o nią nie konkurują.
Kontekst każde zdanie dostaje własny i bierze go z konteksty,
czyli stamtąd, skąd bierze go linearyzacja.
Bez tego przegląd mierzyłby zdanie wypisane samo,
a mierzyć ma to, co wyszło: podmiot bywa opuszczony,
a rzecz wskazana wychodzi zaimkiem, który przypadek pokazuje.
Source code in olski/skład/przegląd.py
88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 | |